Kuchciński dla Niezalezna.pl o wyborach: wysoki wynik jest odpowiedzią na dobre rządy PiS

– Podkarpacie dba o polskie tradycje, dba o swoje „małe ojczyzny”, co przejawia się w szacunku do człowieka, jego pracy, do rodziny i wartości narodowych. Tak wysoki wynik prezydenta Andrzeja Dudy w tym województwie jest odpowiedzią na dobre rządy PiS na Podkarpaciu od wielu lat, bo w sejmiku województwa rządzimy już od 2013 roku. W ostatnich latach Podkarpackie było najszybciej rozwijającym się województwem w Polsce i to właśnie tu ludzie żyją najdłużej. Mieszkańcy wszystkie te zmiany po prostu doceniają – mówi w rozmowie z portalem Niezalezna.pl były marszałek Sejmu Marek Kuchciński.

Andrzej Duda bezapelacyjnie wygrał na Podkarpaciu, zdobywając ponad 60 proc. głosów. Co miało na to wpływ?
 
Sam Andrzej Duda to świetny prezydent i najlepszy kandydat na prezydenta. Ale warto wymienić jeszcze kilka czynników. Po pierwsze, dbamy o kontakt z mieszkańcami, organizując liczne spotkania, także w sołectwach. Są to spotkania nie tylko polityczne, odbywają się nie tylko podczas kampanii wyborczych, i są też formą konsultacji naszych działań i programów. Po drugie, Podkarpacie dba o polskie tradycje, dba o swoje „małe Ojczyzny”, co przejawia się w szacunku do człowieka, jego pracy, do rodziny i wartości narodowych. Po trzecie, staramy się współpracować z ludźmi, jednoczymy ich wokół różnych projektów wojewódzkich, centralnych (np. Via Carpatia, program dla Bieszczad, odbudowa upadających firm, jak Rafineria Jedlicze, zakłady naprawcze  wagonów w Gniewczynie, Huta Stalowa Wola). Dbamy także o wspieranie gmin słabszych gospodarczo, w myśl równomiernego rozwoju całego województwa i wspieramy wszystkich, którzy zwrócą się do nas o pomoc. Wprowadzamy w życie program Prawa i Sprawiedliwości i realizujemy obietnice wyborcze.

A konkretnie?

Na przykład programy socjalne, takie jak obniżenie wieku emerytalnego i 13. emerytura, 500 plus i wyprawka 300 plus oraz reforma oświaty, „bezpit” dla młodych, ograniczenie bezrobocia – pięć lat temu w Polsce mieliśmy ponad 13 proc. bezrobocia, dzisiaj przed pandemią 5 proc. Dobra współpraca między rządem, parlamentem a prezydentem umożliwiła też szybką pomoc przedsiębiorcom w dobie kryzysu wywołanego pandemią, ale również to, że przez lata rządów naszych poprzedników traktowana po macoszemu i pomijana w polityce centralnej Polska Wschodnia nareszcie została dofinansowana. 

W czasie spotkań wielokrotnie mówił Pan, że celem PiS jest zwiększenie dostępności do Podkarpacia. 

Zrealizowaliśmy szereg inwestycji: internet szerokopasmowy, nowy most na Wiśle w Połańcu, budujemy drogę ekspresową Via Carpatia, remontujemy drogę krajową 28 łączącą dwa województwa z Gorlic przez Biecz, Jasło, Krosno, Sanok, do Przemyśla. Mamy już obwodnicę Sanoka, Brzozowa, Niska, Stalowej Woli i Lubaczowa, remontujemy linię kolejową z Krakowa do Rzeszowa i dalej do Przemyśla, zelektryfikowaliśmy linię kolejową z małopolskich Stróż do rafinerii Jedlicze, remontujemy wiele dróg wojewódzkich, budujemy drogę i przejście graniczne w Malhowicach, otworzyliśmy już sezonowe przejście turystyczne na Zakarpacie w Wołosatem w Bieszczadach. Słowem rozwijamy dostępność we wszystkich kierunkach. 
 
„Polska to obwarzanek: kresy urodzajne, centrum – nic”. To zdanie Józefa Piłsudskiego wypowiedziane do biskupa żytomierskiego Ignacego Duba-Dubowskiego w pociągu po odjeździe z Mińska Mazowieckiego do Warszawy 18 maja 1920 roku. Zgadza się Pan?
 
To mocny cytat. Dzisiaj powiedziałbym, że cała Polaka jest i piękna, i ważna. A wracając do Podkarpacia: tak wysoki wynik jest odpowiedzią na dobre rządy PIS na Podkarpaciu od wielu lat, bo w sejmiku województwa rządzimy już od 2013 roku. W ostatnich latach Podkarpackie było najszybciej rozwijającym się województwem w Polsce i to właśnie tu ludzie żyją najdłużej. Mieszkańcy wszystkie te zmiany po prostu doceniają. 
 
Czy nie obawia się Pan, że powodzie, jakie nawiedziły w ostatnich dniach Podkarpacie, sprawią, że ludzie nie pójdą na wybory lub zagłosują przeciwko urzędującemu prezydentowi?
 
Mam nadzieję, że tak się nie stanie. Pomoc ruszyła jeszcze w czasie ulewy. Straż pożarna, wojsko, współpraca z wójtami, nasi działacze uruchomili dostawy żywności i wody i wozili je potrzebującym, gdy woda jeszcze zalewała  drogi. Mimo bardzo trudnej sytuacji mieszkańcy także zalanych gmin wzięli udział w niedzielnym głosowaniu, popierając kandydaturę Andrzeja Dudy. Bircza – 74 proc.(5 lat temu 56 proc.), Dubiecko – 71 proc.(5 lat temu 54 proc.), Jawornik Polski – 67 proc. (5 lat temu 54 proc.), Brzyska – 80 proc. (5 lat temu 65 proc.), Jasło (68 proc.), gdzie w jednej Trzcinicy woda zniszczyła 200 domów, Jasienica Rosielna – 78 proc. (5 lat temu 60 proc.), Jasło – 68 proc. (5 lat temu 55 proc.). Dla wszystkich jest jasne, że gdyby nie ten „potop”, to wyniki byłyby znacznie lepsze.
 
Jako marszałek Sejmu bardzo angażował się Pan w pracę na rzecz regionu. Koronną inicjatywą była międzynarodowa konferencja Europa Karpat. Co z nią teraz?
 
Działamy dalej, przez cykliczne konferencje. Wszystko zaczęło się ponad 20 lat temu w ramach projektu „Zielone Karpaty”. A Europa Karpat nabrała rozpędu od 2011 roku, kiedy m.in. z Ryszardem Terleckim, Krzysztofem Szczerskim, Waldemarem Paruchem, Piotrem Naimskim, Jerzym Kwiecińskim uruchomiliśmy tę inicjatywę jako międzynarodowe forum wymiany doświadczeń i poglądów. Była to jedyna inicjatywa parlamentarna, kiedy PiS był w opozycji. Także i dziś inspiruje ona do działań na rzecz równomiernego rozwoju Europy Środkowo-Wschodniej i wzmocnienia współpracy państw sąsiednich. Rozwój zrównoważony, ochrona przyrody i dziedzictwa kulturowego, mądre użytkowanie zasobów naturalnych – w szczególności wody pitnej – rozbudowa infrastruktury północ-południe oraz wzmocnienie konkurencyjności i innowacyjności w krajach karpackich – to obszary wspierane przez Europę Karpat. Obecnie w Europie Środkowej działa kilka podobnych inicjatyw, np. Trójmorze uruchomione kilka lat temu przez prezydenta Andrzeja Dudę, grupa V4 z całkiem dobrymi wynikami pilnowania także polskich interesów w UE, czy przygotowywana strategia karpacka ułatwiająca wspólny rozwój, jak to było przed laty w Alpach. W lutym tego roku odbyła się w Przemyślu i Krasiczynie kolejna edycja Europy Karpat i już przygotowujemy się na Krynicę.

Magdalena Żuraw

Źródło: niezalezna.pl